Szkoła Podstawowa im. gen. Józefa Gizy

Szlachetna Paczka – podsumowanie

Relacja wolontariusza Szlachetnej Paczki ze spotkania z rodziną przy wręczeniu paczki.
Kiedy zadzwoniliśmy do pana Witolda żeby poinformować go, że właśnie do niego jedziemy z paczkami, trzy razy prosił o powtórzenie żeby się upewnić, że dobrze słyszy. Czekał na nas zdenerwowany z lekkim, niepewnym uśmiechem na twarzy. Zauważyłam, że założył na siebie niedzielną koszulę (opowiadał o niej, że ma tylko jedną, w różowe paski, że to jeszcze mama mu kupowała wiele lat temu). Tego dnia miał ją na sobie, dając nam do zrozumienia jak ważny był dla niego nasz przyjazd. Weszliśmy z paczkami do kuchni, w której siedział też pan Edward. Zaskoczony naszą obecnością, spoglądał niespokojnie na syna. Ten złapał go za rękę i uspokajając powiedział: "Nie bój się tato, to nasi przyjaciele, a to prezenty od naszych innych przyjaciół". Starszy mężczyzna uśmiechnął się, patrząc na ustawione na podłodze kartony. Poprosiliśmy pana Witolda o rozpakowanie paczek, ale ten wahał się, był przejęty i zdenerwowany. Nie bardzo wiedział jak się zachować. "Nigdy wcześniej nie dostałem tylu prezentów, nawet jak byłem dzieckiem. Nie wiem od czego zacząć" - westchnął. "Od największego!" - zawołał nagle pan Edward. Zachęcony, pan Witold sięgnął po nóż i zaczął otwierać wszystko po kolei. Ale nie przyszło mu to łatwo. Nie dlatego, że trudno było otworzyć paczki. Dlatego, że za każdym razem, kiedy otwierał kolejny karton, pociągał nosem ze wzruszenia, próbując ukryć łzy za spuszczoną głową. Patrzył na żywność, środki czystości, ubrania i nie mógł uwierzyć. "Jesteście pewni, że to wszystko dla nas?" - zapytał nagle. "Może powinniśmy się z kimś podzielić. Tyle tego wszystkiego. Ile to musiało kosztować... To nie może być...". Zakłopotanie mieszało się z radością i entuzjazmem. Kiedy wśród wspaniałych prezentów pan Witold zauważył maszynkę do włosów, wyciągnął ją szybko i pokazał swojemu tacie. "Zobacz. W końcu zrobimy z ciebie ludzi" - zaśmiał się beztrosko, zapominając o wcześniejszym skrępowaniu. Po czym przytulił do serca pudełko, w którym była maszynka, jakby to był najukochańszy pluszowy miś. Pan Edward patrzył na syna uradowany, nic nie mówił, ale z jego oczu widać było szczęście, zadowolenie. Kiedy pan Witold otworzył ostatnie pudełko, podszedł do nas, łapiąc nas za ręce. Zawahał się jednak i po chwili rzucił się nam na szyję, przytulając chyba najmocniej, jak tylko potrafił, bo nie mogłyśmy oddychać:). "Dziękuję" - powiedział po cichu, wciąż drżącym ze wzruszenia głosem.
Co chce przekazać Wam wolontariusz:
Bardzo Państwu dziękuję za współpracę. Razem dokonaliśmy czegoś pięknego. Życzę Wam magicznych Świąt Bożego Narodzenia, przepełnionych miłością. Niech dobro, które dajecie innym zawsze do Was wraca z podwojoną siłą. Oby więcej takich ludzi. Deszczu błogosławieństw w Nowym Roku!
Co chce powiedzieć od siebie rodzina:
„Nie umiem pięknie mówić, ale chcę żebyście Państwo wiedzieli jak bardzo jestem Wam wdzięczny za okazane serce i tak wspaniałą pomoc. Ani ja, ani mój ociec nie zasługujemy na to wszystko. Nie wiem nawet dlaczego postanowiliście pomóc akurat nam. Wiele osób mówi mi, że powinienem oddać tatę do ośrodka i zacząć żyć swoim życiem. Nigdy nie mógłbym tego zrobić. Wasza pomoc utwierdziła mnie tylko w tym przekonaniu. Wiem, że człowiek potrzebuje drugiego człowieka, że tata potrzebuje mnie, a my potrzebujemy innych - Was. Myślałem, że jestem sam w tym wszystkim. Teraz wiem, że tak nie jest. Nigdy nie narzekałem i nie prosiłem o pomoc. Kiedy wolontariusze do mnie przyszli, miałem mieszane uczucia, pozwoliłem im zadawać te pytania, powiedziałem czego brakuje, ale w sumie to nie wierzyłem, że jeszcze wrócą. A oni wrócili i to nie z pustymi rękoma. Wrócili do nas dzięki Wam, dzięki Waszym wspaniałym, dobrym sercom. Nawet mój tata wiedział tego dnia co się dzieje, rozumiał jak wielką pomoc otrzymaliśmy. To był piękny dzień. To będą piękne święta. Czuję teraz, że nie jestem niepotrzebny, niezauważony, beznadziejny z moim smutnym życiem. Czuję teraz, że to, co robię i jak żyję, że to ma sens. Bo wtedy kiedy pojawiły się wątpliwości czy podołam dalej, pojawiliście się Wy z Waszym wielkim sercem. Pomogliście obcym ludziom, bezwarunkowo, bez zadawania pytań, bez oceniania. Daliście nam, a przede wszystkim mi, nadzieję. Bardzo Wam za to dziękuję. Najbardziej jak tylko potrafi prosty człowiek.”

Na koniec słów kilka od koordynatora akcji w szkole:
Ze swej strony również pragnę Państwu serdecznie podziękować za to, że kolejny raz tworzyliśmy wspólnie to wielkie dzieło. Dziękuję wszystkim, rodzicom, uczniom i nauczycielom oraz pracownikom szkoły. Kolejny raz otworzyliście swoje serca, by pomóc nieznajomym ludziom. Dziękuję zarówno tym, którzy w znacznym stopniu dołożyli się do skompletowania potrzebnych produktów, a dużo było takich osób, jak i tym którzy dołożyli choćby jedną najmniejszą rzecz, jak dzieci, które ściskały w dłoni złotówkę „na Szlachetną Paczkę”. A gdy dwa dni przed zawiezieniem Paczki do magazynu jeszcze trochę brakowało wiele osób hojnie otworzyło swe portfele i w ciągu paru godzin Paczka była już kompletna. Dziękuję również wszystkim, którzy w sposób niematerialny przyczynili się do realizacji Paczki w naszej szkole, a przede wszystkim osobom, które pomagały nosić i pakować produkty oraz panu, który zawoził ze mną paczki do magazynu.
W moim mniemaniu Paczka była wspaniała właśnie dlatego, że tworzyliśmy ją wspólnie, cała społeczność szkolna. Co roku przekonuję się o tym, że macie Państwo wielkie pokłady dobroci i takiej ludzkiej solidarności. Czy da się podarować komuś serce? Myślę, że nam się to udało. Zapakowaliśmy je w 24 paczki i podarowaliśmy ludziom, którzy tego potrzebowali.

001.jpg 002.jpg 003.jpg 004.jpg 005.jpg 006.jpg 007.jpg 008.jpg

Sukcesy szkolnych artystek

Uczennice naszej szkoły z klasy 6 wzięły udział w Gminnym Konkursie Bożonarodzeniowym w Krasnem Potockiem. Celem konkursu było kultywowanie tradycji bożonarodzeniowych, rozwijanie wyobraźni i wrażliwości estetycznej dzieci i młodzieży oraz stworzenie uczniom możliwości prezentacji własnych dokonań twórczych.
Podczas konkursu zespół z naszej szkoły wykonał stroik i anioła według własnego pomysłu wykorzystując różne materiały, które miał do dyspozycji. Kompozycję świąteczną przygotowaną przez zespół oceniano pod względem estetycznym, pomysłowości wykonania oraz walorów plastycznych. Wykonane prace naszych artystek zostały docenione przez przedstawicieli Gminnego Ośrodka Kultury oraz Stowarzyszenia „Razem dla Kultury”. Uczennice otrzymały pierwsze miejsce. Gratulujemy sukcesu i życzymy dalszej i owocnej pracy twórczej i artystycznej.
Dziękujemy organizatorom za wielkie zaangażowanie i przyjazną atmosferę, w której odbywał się konkurs.

001.jpg 002.jpg 003.jpg 004.jpg

Wizyta Świętego Mikołaja

6 grudnia dzieci z młodszych klas odwiedził Święty Mikołaj, który wraz z aniołkami i elfami przybył do naszej szkoły. Co prawda elfy się trochę natrudziły, żeby Mikołaja znaleźć. Po nieudanych próbach zastąpienia Świętego dzielna Menusia w ślad za nim udała się w daleką podróż, do Grenlandii, Chin i do Ameryki. Na szczęście przy pomocy dzieci oraz tajemniczego Kapelusznika odnalazła Mikołaja, który trochę za długo był na urlopie. Święty Mikołaj szybko przybrał swój strój i już był gotowy wręczać prezenty wszystkim grzecznym dzieciom, bo tylko takie chodzą do naszej szkoły.

001.jpg 002.jpg 003.jpg 004.jpg 005.jpg 006.jpg 007.jpg 008.jpg 009.jpg 010.jpg 011.jpg 012.jpg 013.jpg 014.jpg 015.jpg 016.jpg 017.jpg 018.jpg 019.jpg 020.jpg 021.jpg 022.jpg 023.jpg 024.jpg 025.jpg 026.jpg 027.jpg 028.jpg 029.jpg 030.jpg 031.jpg 032.jpg 033.jpg

Godło

Dobra Szkoła - reforma MEN

logo

Zegar

Certyfikat

logo cert

Ciasteczka

Ta strona używa plików cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie.

Czytaj więcej...

Pogoda

Licznik odwiedzin

0580940
Dzisiaj
W tym tygodniu
W tym miesiącu
Łącznie
123
1451
7335
580940

Twoje IP: 18.205.246.238
2019-01-17 06:39